Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anna
Krasnal.
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 7666
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:40, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Proszę nie płacz...-powiedział cicho patrząc na nią. Nie chciał widzieć jej smutnej tawzry.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:44, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Nie płącze to byłą tylko jedna łza...-powiedziała lekko sie do niego usmiechajac.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna
Krasnal.
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 7666
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:45, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Nic nie odpowiedział tylko ponownie ją przytulił. Bał się o przyszłość.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:52, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Aon zasnoł patrzała sie na niego.Chciało jej sie płakac ale trzymała sie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna
Krasnal.
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 7666
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:53, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Nie wiedział co ma powiedzieć.
-Uśmiechnij się.-szepną patrząc na nią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 19:58, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Usmiechłą sie dla niego.SPojząła mu w oczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna
Krasnal.
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 7666
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:00, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Od razu lepiej.-powiedział i również się uśmiechnął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:06, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Ciesze sie ze sie cieszysz-powiedział usmiechieta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna
Krasnal.
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 7666
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:09, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Ja też się z tego powodu bardzo cieszę.-powiedział i się uśmiechnął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:12, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Znów sie usmiechła.
-TO dobrze....-powiedziała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anna
Krasnal.
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 7666
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:15, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Nawet bardzo dobrze.-powiedział i się uśmiechnął. Cieszył, że ją poznał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:17, 07 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na Aaronka.
Kocham Cie i to bardzo..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ToRcIk
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 7267
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:43, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Marcus roześmiał się i odwzajemnił pocałunek przytulając dziewczynę.
- Tak to był komplement, a mam ich w zanadrzu wiele - powiedział i puścił do niej oczko.
Mia spojrzała na chłopaka, zrozumiała, że pójdzie z nią do Orchidei i nie będzie potrafiła go powstrzymać.
- Tak, za niedługo... - powtórzyła i uśmiechnęła się. - Ale przyrzeknij, że będziesz na siebie uważał... - dodała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:44, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-To zatrzymaj je dla siebie..-powiedziała usmiecnieta.
-Przyrzeka..-powiedział i usmiechnał sie do nie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ToRcIk
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 7267
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:48, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Marcus roześmiał się i pocałował dziewczynę w czubek nosa.
- No dobrze...do czasu... - powiedział tajemniczo.
Uśmiechnęła się.
- Trzymam Cię za słowo - powiedziała spokojnie. Czuła, że ich wejście do dżungli nie będzie należało do miłych i udanych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:50, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Do jakiego casu?-zapytała patrzac na niego.
Złapał ja za dłon i spojrzał jej w oczy.
-Wszystko bedzie dobrze..-powiedział...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ToRcIk
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 7267
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:52, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Marcus spojrzał w bursztynowe oczy dziewczyny.
- Tajemnica... - wyszeptał tajemniczo.
Mia spojrzała na ich dłonie.
- Tak...może masz racje... - powiedziała cicho i uśmiechnęła się blado. Chciała w to wierzyć, lecz nie potrafiła. Wciąż słyszała w głowie ostrzeżenie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:56, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Oh ty..niech ci bedzie..-powiedziała usmiechnieta.
-Mam...-powiedział patrzac na nia.-Uwiez...-niechciał by dziewczyna sie czyms smuciłą .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ToRcIk
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 7267
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:59, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnął się...i wziął dłonie dziewczyny w swoje i delikatnie ścisnął. Milczał, bał się, że powie za dużo... Spojrzał na zachodzące za horyzontem słońce
Uśmiechnęła się i podniosła głowę, spojrzała w błękitne oczy chłopaka. Pragnęła w nich zatonąć, zapomnieć o rzeczywistości i cierpieniu, które ją otacza.
- Wierze Ci... - wyszeptała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:02, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Ciesze sie..-powiedział i ter sie usmiechnał .-Masz ochote na cos dojedzenia?-zapytał.
Przytuliła sie do niego.Praneła tak wiecznie trwac.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ToRcIk
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 7267
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:12, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Przytulił dziewczynę, wzrok miał utkwiony w oceanie...i w zachodzącym słońcu.
Uśmiechnęła się szczerze.
- Zależy na co... - powiedziała i puściła do chłopaka oczko. Zaczęła iśc powoli w stronę kuchni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:14, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-A naco masz?-zapytał patrzac na nia i usmiechajac sie.
-Piekny zachód..-wyszeptała i spojrzała na słoce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ToRcIk
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 7267
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:17, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
- Może nasz ostatni na tej Wyspie - gdy to powiedział przypomniały mu się słowa Matta.
Za niedługo sie zobaczymy.
Mia odwróciła się i spojrzała na Roy'a w zadumie.
- Na cukierki - odpowiedziała z rozbawieniem. - Ale raczej ich tutaj nie znajdziemy, więc zadowolę się czymkolwiek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alexa
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 11985
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:20, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-Tak..-powiedziałą usmiechnieta.-Strasznie sie ciesze ze urodze normalnie w szpitalu..-powiedziałą ciszej.
-No tegoraczej nieznajdziemy..-powiedział smiechniety.-Ale widziałem tam jakiesz batoniki...-powiedział usmiechniety wchodzac do kuchni.
[kuchnia polowa]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ToRcIk
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 7267
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:23, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Zamknął oczy, wiedział co oznacza powrót do rzeczywistego światu - normalne życie dla Alex i dziecka oraz ich szczęście. Nie wiedział co powiedzieć, nie dopuszczał do siebie myśli, że dziewczyna może umrzeć.
Roześmiała się.
- Może znajdziemy... - powiedziała z rozbawieniem idąc koło chłopaka.
[kuchnia polowa]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|